Bezludna dolina . . .

W listopadzie góry pustoszeją. Przez cały dzień wędrówki spotykam tylko jednego turystę, kilka minut przed naszym spotkaniem widział olbrzymiego żubra. Zwierz przeszedł obok niego w odległości ok 20m, stanął na drodze i wypuścił powietrze nosem – buchneła para bo było zimno i wilgotno. Żałuję, że nie dane mi było zobaczyć tego samemu, jednak to może i dobrze bo miałem ze sobą psa, który nie wiem jak by zareagował na spotkanie z takim kolosem. . . Celem tego wyjazdu była Cerkiew w Łopience. Podobno ukazała się tu kiedyś Matka Boska pod postacią ikony, która nadal istnieje i została przewieziona do kościoła w Polańczyku. . .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s